Na tropie przyrody #1

Zapraszamy do lektury 1. odcinka z serii Harpuś na tropie przyrody, który poprowadzi nasz klubowicz Leszek! W odcinku dowiecie się wielu ciekawostek na temat tego “leśnego kurczaka”. Co z niego wyrośnie?

 

Żurawie – dostojne Państwo – Ona w sukni, On we fraku

żuraw

Na pewno wielu z was, będąc na trasie Harpusia, zwykłego spaceru, czy też treningu, słyszało charakterystyczny klangor żurawi, czyli ich śpiew. Być może   przy odrobinie szczęścia udało się również niektórym zobaczyć tego pięknego ptaka. Dla mnie, człowieka który w lesie spędza większość swojego życia, taki widok lub odgłos jest dość powszechny, chociaż za każdym razem budzi mój podziw.

żuraw (1)

Parę dni temu jednak moje spotkanie z żurawią rodziną było dość niecodzienne. Tego dnia pracowałem w okolicach rozległych mokradeł w gęstym lesie bukowym. W pewnym momencie na leśnej dróżce ujrzałem dwa małe pisklaki. Szybko zidentyfikowałem że to młode pokolenie żurawi. Po zrobieniu kilku zdjęć pozostawiłem je w spokoju. W końcu nikt nie lubi jak jakiś intruz wchodzi mu do domu. Kilkadziesiąt metrów dalej mama żurawiątek bacznie obserwowała, czy małym nie dzieje się krzywda. Po tym jak się oddaliłem, jeszcze dłuższą chwilę latała nad moją głową, cały czas starając się mieć sytuację pod kontrolą i licząc na to, że nie mam złych intencji. Wróciła do małych dopiero, jak poczuła się bezpiecznie.

żuraw

Moja przygoda stała się inspiracją. Kiedy padł pomysł poprowadzenia przeze mnie cyklu przyrodniczego na stronie Harpusia, od razu wiedziałem, że zapoczątkuję to opowieścią o żurawiach.

To jeden z nielicznych ptaków lęgowych występujących w Polsce. W okresie letnim bytuje na terenie północnej Europy i sporej części Azji. Można go spotkać na terenach bagiennych, lubi też leśne polany i pola uprawne. Nie jest za bardzo tolerowany przez rolników, zwłaszcza przez tych którzy mają plantacje kukurydzy, a to dlatego że właśnie te ziarna są ulubionym przysmakiem żurawi. Oprócz kukurydzy żurawie żywią się właściwie wszystkim W swoim jadłospisie przeważa pokarm roślinny, ale nie gardzą również małymi gryzoniami, żabami, czy dżdżownicami.

Żurawie to ptaki wędrowne. Na przełomie lutego i marca przylatują na północ. Ten czas rozpoczynają od godów. To właśnie wtedy wspomniany wcześniej klangor daje nam znać że mamy początek wiosny. Ciekawostką u żurawi jest to, że łączą się w pary na całe życie. Z tego powodu przyjęło się, że są symbolem wierności. Gody mają swoje niezwykłe rytuały, jednym z nich jest charakterystyczny taniec, przypominający baletowy „Pas De Deux” – zobaczcie sami:

W międzyczasie, w trudno dostępnych miejscach budowane są gniazda. W obawie przed drapieżnikami często jest to płytka woda. Gniazda wyglądem przypominają mini wysepki o średnicy około 80 cm. i wysokości do 50 cm.

Samica składa jaja na przełomie marca i kwietnia. Przeważnie są to dwie sztuki. Jak w każdej rodzinie obowiązki od tego momentu ma i matka, i ojciec, którzy na zmianę przez około 30 dni wysiadują jaja, aż do momentu wylęgu. Po wykluciu zaczyna się dość krótka, ale intensywna nauka chodzenia oraz latania. Około 10 tygodni później młode potrafią już latać. Z rodzicami spędzają całą wiosnę oraz lato. Jesienią zbierają się w większe stada i razem, przeważnie w październiku wylatują  do ciepłych krajów – północnej Afryki, południowej Azji. W Europie żurawie zimują w Andaluzji.

Cykl ten powtarza się co roku.  Miałem szczęście spotkać żurawią rodzinę tuż po wykluciu piskląt, nie były one jeszcze zdolne do latania. Życzę wszystkim takich niezwykłych spotkań. Pamiętajcie w takiej sytuacji o tym, że w lesie jesteśmy tylko gośćmi i gdy zobaczymy jakiegoś leśnego malucha nie zakłócajmy jego spokoju 😊 Ja tego dnia, mimo tego, że była to wczesna ranna godzina, musiałem sobie znaleźć inne zajęcie, żeby tylko nikomu nie przeszkadzać.